piątek, 14 czerwca 2013

Ciuchozachwyty

Niebędęmarudzićniebędęmarudzićniebędęmarudzićniebędęmarudzićniebędęmarudzićniebędęmarudzić.

Ostatnio znów zachciało mi się grać w Simsy - dwójkę, bo trójka jest od niej lepsza tylko o tyle, że ma konie, w trójce bez tysiąca modów simowie wyglądają jak pucowate świnie, a poza tym trójka mi nie chodzi (to znaczy chodzi, ale po kwadransie lapek się przegrzewa i wyłącza i żadne remedium nie skutkuje). A do tych Simsów ściągam mnóóóstwo modów. I matko jedyno, jak ja się zachwycam ciuchami fantasy/sci-fi, które znajduję. Patrzę, ślinię się i jak zombie jęczę: chcęęę...! To samo się tyczy gry Jedi Knight: Jedi Academy, w którą ostatnio pykałam (i szlag mnie trafił przy ostatnim bossie) - tworzę postać i przez dobre pół godziny adoruję ciuszki.





Co na nie patrzę, to myślę coś w stylu: rany rany ja to chcę zrób mi kup mi DAAAJ! Notabene, mogłabym sama sobie takie uszyć. Problem w tym, że moje umiejętności są wystarczające do zrobienia niezbyt skomplikowanej, znośnie wyglądającej peleryny na cosplay, ale kompletnie do dupy, jeśli przychodzi do szycia czegoś, co miałoby się nadawać do wyjścia między ludzi. Cóż, wpada druga myśl - zawsze pozostaje całe stadko krawcowych. I tak zapewne kiedyś to się kończy. W baaardzo dalekiej przyszłości. Jak będę mieć środki. Czyli zapewne nigdy. Imaginujecie sobie, ile kosztuje metr materiału?! Musiałabym na bank napaść, żeby opłacić wykonanie jednego ze wszystkich powyższych strojów. Buhuhu. T_T

Póki co pozostaje mi przeszukiwanie Alledrogo i buszowanie po lumpeksach. W jednym, moim ulubionym, znalazłam prawdziwe perełki: bluzki z gigantycznymi rękawami, wiązane rzemykami jak gorset, no cuda po prostu. Ale to wciąż za mało, by całkowicie wymienić zawartość szafy z "potworne nudy" na "fantasy every-fuckin-day". Bo marzy mi się popylanie w takich strojach na co dzień, wychodzenie na długie spacery do lasu z wielkim, sękatym kosturem rzeźbionym w runy i drewniany dom z tabliczką "UWAGA SMOK" przed furtką.

No, ewentualnie statek kosmiczny. To też by było całkiem zajebiste.

12 komentarzy:

  1. mystery garden ładnie szyje i nie jakos zajebiscie drogo a dobra jakosc wiec wiesz polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na chwilę obecną to wszystko jest poza moim zasięgiem finansowym, ale dzięki. ;D

      Usuń
  2. Zazdroszczę - mi w simsach 2 nie działa nic ściągniętego z neta. Ale przynajmniej w dwójce mają świetną genetykę, więc jak chcę sobie porobić fajnych simów i pobudować ładne domki (piwnice! <3), to uderzam w trójkę, a jak dorabiam kolejne pokolenie do rodzinki, to w dwójkę. Chociaż znalazłam sobie takie fajnie elfio-japońskie ciuszki do trójki... i nie zadziałały. Dlatego obecnie trwam w głębokim fochu na simsy.
    Ale boru, jak ja bym chętnie poparadowała w strojach rodem z fantasy. Niestety moja awersja do sklepów i zakupów siedzi zbyt głęboko, więc raczej nie wybieram się na poszukiwania niczego ciekawego. Wolę inwestować w trU wisiory i inne zawieszki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tia, w Jedi Academy są fajne ciuszki ;] Teraz gram w KOTORa i się wściekam, że prawie każdy pancerz wygląda tak sobie. Szaty Jedi jeszcze ujdą, ale nie chronią zbyt dobrze przed obrażeniami... ;/
    A co do realnego życia, to ja polegam na lumpeksach właśnie. Wydaje mi się, że to najlepszy sposób na oryginalne, tanie stroje, bo z reguły te fajne (czytaj: fantasy ^^) ubrania z reguły kosztują mniej, bo nikt inny ich nie chce xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Winky napisałaś o tysiącu modów które trzeba wgrać, żeby w 3 simy jakoś wyglądały. Co na przykład?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na chwilę obecną niestety nie mam pojęcia, nie grałam w trójkę już chyba ponad rok. Ale doskonała większość takich modów jest na http://www.modthesims.info/ Więcej sliderów w opcjach modyfikacji twarzy i takie rzeczy. ;)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie by Ci było!
    Pisarze mogą chodzić w czym chcą,wiadomo,ze artyści to wa..ekscentrycy.


    Chomik

    OdpowiedzUsuń
  7. Winky, jeśli chcesz tani ciuch albo jakiś element pod swoje fantasty-every-day-&-night typu np. pas albo coś w tym stylu, zajrzyj na http://tablica.pl/ - ja tam przykładowo sporo fajnego i taniego staffu ze SW znalazłem.. i Simsy też. Trzeba się sporo naszukać, lecz.. według mnie - WARTO ^^" (olać Alledrogo).

    OdpowiedzUsuń
  8. Winky, masz jeszcze linka do strony, z której zassałaś tę cudną elfią suknię?
    PS. Nie mogę się doczekać kolejnej analizy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.modthesims.info/browse.php?f=342&page=1&u=153167&showType=1&showAll=1&gs=0 Obie są tu. :)
      A analiza niestety nieprędko. :c

      Usuń
    2. Dzięki wielkie, ziabko! :)
      No nic, zagram ten smutny czas oczekiwania Simsami...

      Usuń