czwartek, 14 sierpnia 2014

Vox populi

Ponieważ nie umiem samodzielnie podejmować decyzji, założyłam ankietę, o tu. ->
To o Novae Res to tylko taka szutka, nic by mnie nie zmusiło do wydania tam. Po prostu trochę mnie w stupor wprawia wzrastająca popularność tego wydawnictwa wśród moich twórczopisarskich koleżanek.

Gdyby ktoś nie ogarniał, o jakiego Tyrcia mi w ogóle chodzi, spieszę z wyjaśnieniami/przypomnieniem: jest to w założeniu dzieło mego żywota, dziecko najbardziej dopieszczone et cetera, którego dwa fragmenty zamieściłam tu i tu. Chcę, żeby było dopieszczone na maksa, stąd bardzo skłaniałabym się ku pierwszej odpowiedzi w ankiecie. Nikt nie powiedział, że potem I TAK mogłabym tego nie wydać, jak choćby autor "Metra 2033" (kurde, strasznie chcę to przeczytać, ale nigdy nie czytałam powieści postapo i się trochę boję). Albo autorka "Demona żądzy", hłe.

Ale z drugiej strony publikowanie opcia na blogasku jest trochę takie... no jakieś takie. Niepoważne.

Chociaż technologia idzie naprzód, niektórym wygodniej jest w tramwaju wejść z ajfona na bloga i poczytać, niż tachać książkę i w ogóle.


No i chyba nic więcej nie mam do powiedzenia. Ankieta otwarta. MACIE MIESIĄC.

Na zakończenie: filmik z Puchaczem adorującym moją nogę.



Uwaga, uwaga, melduję zajebistą promocję na "Bezgranicze", teraz ten uroczy kawał grafomanii zbiór najfajniejszych opowiadań fantasy na świecie może być twój za jedyne 4,50zł! To tyle, co dwa Kitkaty! (Winky uwielbia Kitkaty).

11 komentarzy:

  1. Polecał mi niedawno znajomy novea res ze jak bede wydawac o heydrichu biografie to tam
    "Wydanie z przejęciem przez wydawnictwo autorskich praw majątkowych na wyłączność." - good joke :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, jak ktoś chce zostać oszukany, to Novae Res i Radwan będzie dla niego jak znalazł. :D Zapłać 50% za wydanie, dostań 20% od egzemplarza, reklamuj się sam. Interes życia normalnie.

      Usuń
    2. pozostaje wspolczuc tym co sie na to zlapali
      szkoda ludzi :/

      Usuń
    3. Ja się kiedyś prawie złapałam, ale na szczęście nie miałam kasy :D jakbym jednak wydała to moje cudeńko to bym teraz codziennie po nocach płakała ze wstydu, huehuehue

      Usuń
  2. Tak a propo tego publikowania się w Internecie, to kiedyś trafiłam w Biedronce na tę książkę. To jedna z tych dołujących rzeczy "takie szity wydają, idę się pociąć pluszakiem", no ale.
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/194837/kolacja-z-wampirem

    Krakatoa

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak już tak zapodałaś tą promocją na swój zbiór opowiadań, to czy naniosłaś korekty i wrzuciłaś wydanie poprawione? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Not yet, ale pracuję nad tym. Ale nikt nie będzie pokrzywdzony, każdy kto kupił pierwsze wydanie, dostanie drugie gratis. ^^

      Usuń
  4. Cześć Winky, długo jeszcze będzie promocja? Chyba się skuszę na twoje opowiadania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej!
    Wybacz, ale nie zagłosuję w ankiecie, bo zwyczajnie nie jestem pewna, co Ci poradzić. Swoją pierwszą powieść pisałam na blogu i właściwie to dawało mi kopa do pisania, dzięki czemu uwierzyłam, że powieści można skończyć ^^ (a kolejne jakoś szły xD oczywiście wszystkie i tak leżą w szufladzie...). W każdym razie, jeśli uważasz to za dzieło życia, blog może nie być najlepszym rozwiązaniem... Jak takie wydawnictwo dostrzeże, że coś było w sieci, może skreślić to na wstępie lub... wręcz przeciwnie, gdy jakimś cudem popularność historii w necie będzie miało dla niego znaczenie. Także nie mam pojęcia, jakie rozwiązanie jest najlepsze, niestety. Nie poradzę... Obyś tylko nie zarzuciła pisania w ogóle podczas rozważania, co z tym zrobić ^^
    A swoją drogą, jedziesz na Polcon?
    Pozdrawiam ;)
    An-Elenel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie takie same wątpliwości. xD Teraz problem zaczął leżeć w tym, czy koniecznie chcę, żeby ta powieść zaistniała jako książka wydana w "normalnym" wydawnictwie. I dochodzę do wniosku, że niekoniecznie... Co mi tam po zaszczytach, ja tylko chcę się podzielić ze światem paroma historiami.

      Na Polcon w tym roku nie jadę, za daleko. :c

      Usuń