czwartek, 6 listopada 2014

Priorytety

Zanim przejdę do meritum: w 3/4 lektury "Serca Ferrinu" doszłam do wniosku, że to jest takie gówno, że jednak nie mam zamiaru zaśmiecać tym swojej półki. Wątpię, by znalazł się tu ktoś gotowy rzeczone gówno odkupić, ale wici i tak rozniosę, bo a nuż, a widelec. Link do aukcyji!

A taką sobie zaprojektowałam
mhroczną, szitową maskę, o.
No, to teraz meritum: rany boskie, niby sama tego chciałam i to planowałam, ale przejście Naveen na ciemną stronę tak mi weszło na psychikę, że przez kilka dni miałam coś w rodzaju kaca moralnego. Nie chodzi o to, że żałuję, tylko raczej o coś w stylu, że bardzo się przejęłam tą zmianą, jakby dotyczyła nie postaci, tylko mnie. Skatowana i podjudzona przez potężnego Lorda Sitha, Naveen postanowiła, że już nigdy nie będzie słaba i zwróciła się ku ciemnej stronie. Nie zrezygnowała całkiem ze swojej filozofii - wciąż uważa, że fanatyzm jest zgubny, nieważne czy jesteś Sithem czy Jedi - ale nie ma zamiaru pozwalać traktować się z pogardą, jak było do tej pory.

I nagle dostrzegłam w tym przypadku więcej analogii niż sama chciałam tu umieścić.

Co mnie ostatnio doprowadzało najbardziej do szału, to fakt, że niezależnie od tego co i jak robię, zawsze było źle. Nie robię czegoś - ja jebię, jesteś darmozjadem, leniem i pasożytem, nic nie robisz tylko jęczysz. Robię coś - ja jebię, jaka ty jesteś głupia żeby się takimi rzeczami zajmować, oszukają cię, nic ci to nie da, zajmij się czymś sensownym. Well... FUCK YOU. Jeśli czegoś się wreszcie nauczyłam po tych dwudziestu-paru latach życia, to że nie warto słuchać innych. Nieważne, co robisz, jak robisz i dlaczego to robisz - ZAWSZE będzie to źle odbierane. Naveen dążyła do zaprowadzenia pokoju w galaktyce, ale wszyscy uważali ją za obłąkaną i głupią, Jedi tylko się pobłażliwie uśmiechali z wyższością, a Sithowie nią gardzili. Czemu więc w ogóle zawracać sobie głowę ludźmi, którzy mają ciebie i innych głęboko w dupie? Czy nie lepiej skupić się na własnym rozwoju? Czy nie lepiej starać się pracować na własny szacunek?

Glorious evolution. Nareszcie pojęłam, o co w tym chodzi.

Jestem Naveen Shanti. Jestem Darth Void.


No i gaddemyt, znowu mam ochotę zmienić szablon. Na taki z tą tapetą, którą sobie zmontowałam z obrazka tego autora. Jedyne, co mnie powstrzymuje, to że nie umiem zrobić tak, by nagłówek zajmował całą szerokość strony, niezależnie od rozdzielczości. Oh well.

PS Polecam serwis StudentsWatch, którego banner mam w menu obok. Po niecałym roku wypełniania ankiet o telefonach i lekach na hemoroidy, uciułałam 100 punktów, za które wypłacili mi 50zł. Już je nawet zdążyłam wydać. Nie kłamią, nie oszukują, kasa jest, a wypełnienie paru ankiet na miesiąc nie jest upierdliwe. Kokosów się na tym nie zbija, ale miło dostać pięć dych praktycznie za nic.

PS 2 Huzzah, udało się! Co prawda nie mam bladego pojęcia, jak to wygląda na rozdzielczościach większych niż moja, ale u mnie wygląda dobrze, więc nie narzekam.

13 komentarzy:

  1. Ha, a ludzie mówią, że granie w gry czy inne takie pierdółki nic nie wnosi do życia.
    A ta Naveen naprawdę wygląda interesująco, nie myślałaś, żeby coś o niej napisać? Jakieś opeńko? Czytałabym.

    Tapeta jest cudna, mam nadzieję, że uda się ją przerobić na nagłówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie jakby mi ktoś parę lat temu powiedział, że będę się tak przejmować sesją RPG, to bym go wyśmiała. ;D

      Boję się pisać opek do tego, bo jeszcze nie ogarniam uniwersum SW w stopniu na tyle zadowalającym, by nie wywoływać facepalmów u fanboyów. Ale wszystko przede mną. c:

      Usuń
    2. W takim razie będę czekać. ^^

      A nowy wygląd jest naprawdę cudowny!

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wspomniałam, cokolwiek zrobię - zawsze jest źle.
      Won.

      Usuń
    2. Winky, gdyby to był facebook, miałabyś ode mnie lajka :)

      Usuń
  3. Winky, kochana, postaraj się jakoś od tych krytycznych głosów odizolować. 90 % ludzi jest naprawdę potężnie głupia...
    Tapeta jest super.

    Chomik

    OdpowiedzUsuń
  4. No i w końcu załapałaś, tak trzymać! Zamiast od razu przejmować się tym, co inni o Tobie mówią, warto najpierw spojrzeć krytycznie na nich i zastanowić się, czy sami są chodzącą doskonałością. Bo w moim przypadku było tak, że ludzie, którzy mieli najwięcej do powiedzenia na mój temat, jakoś sami sobą nie reprezentowali zbyt wysokiego poziomu i po prostu w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że nawet ze wszystkimi moimi wadami wolę być sobą niż kimkolwiek z nich. Dla mnie taka zmiana nastawienia była początkiem wychodzenia z depresji i od tego momentu zaczęło być systematycznie tylko lepiej. Dlatego trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że niedługo całkowicie wyjdziesz z dołka. A tapeta zajebista :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej, wyszło. Jestem z ciebie dumna, tylko obserwowane blogi gdzieś wymiotło.

    korano

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tia, właśnie zauważyłam i próbuję je odzyskać. T.T

      Usuń
  6. Ludzie strasznie nie lubią jak ktoś wychodzi przed szereg i "ciągle robisz źle" to jakaś podświadoma technika próby zrównania z resztą stada baranków.

    OdpowiedzUsuń
  7. http://postimg.org/image/lhb9vje31/a2bceedc/
    Pacz, na co się natknęłam i gdzie Cię reklamują :D
    Mello

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwik! I tak owieczki trafiły na Frondę. xD Gratulacje dla dziewczyn analizujących Anhara!

      Usuń