środa, 24 czerwca 2015

Gad demyt, czyli Wydaje.pl

Nie jest to żadna notka interwencyjna, bo nie chce mi się bawić w takie dramy. Chciałam po prostu coś ogłosić, mianowicie: jeśli chcecie kupić mój zbiór opowiadań, nie róbcie tego przez portal Wydaje.pl. Wszystko wskazuje na to, że firma zdechła i teraz tylko dogorywa. Od prawie dwóch miesięcy nie mogę się doprosić o wypłatę, ja i mnóstwo innych autorów publikujących w serwisie, a odzew na maile jest zerowy. Zgłosiłam chęć wycofania "Bezgranicza" z obrotu i wyskoczyła mi informacja, że mam się skontaktować z Biurem Obsługi Klienta... tym samym, które ma mnie w dupie od dwóch miesięcy... Dlatego mimo że ebook cały czas jest dostępny do kupienia na Wydaje.pl, nie róbcie tego. Zamiast tego piszcie bezpośrednio do mnie (winkyyy@interia.pl), mogę sprzedać od ręki albo wystawić na Allegro czy cuś. O współpracy z innymi portalami pomyślę, jak zbiorę cztery litery na tyle, by poprawić byki w książce.

Tyle. Miłych wakacji wszystkim! :3